Dusza wznosi ludzkie ciało Do godności człowieczeństwa Przecież to nie piękne szaty Są oznaką człowieczeństwa Gdyby człowiek był człowiekiem Dzięki Ustom Uszom , uchom Czym się obraz malowany Różnił by od człowieczeństwa? Sen ,jedzenie ,gniew , pragnienie Wiodą w dzikość chaos ciemność Żadne zwierze przcież nie wie , Nic o świecie człowieczeństwa Bądź człowiekiem niewątpliwym Bo jak nie , to ptak niebieski Wszystkie słowa twe wypowie Wierną mową człowieczeństwa Czyżbyś ty człowiekiem niebył że wciąż tkwisz w niewoli diabła że zamykasz przed aniołem Bramą zamku człowieczeństwa Gdybyś sobie zdołał stłumić Wszystkie swe drapieżne zmysły Całe życie byś przepędził Na wyżynach człowieczeństwa Skoro ludzkość może dotrzeć Tam gdzie tylko widać Boga Powiedz jakie są granice Dostojeństwa człowieczeństwa Będąc jeńcem swych pożądań Widywałesz loty ptasie Wyjdz na próg swojego domu Zobać loty człowieczeństwa
Poeta : Sadi Dywan Perski,władysław Dulęba Kraków ,WL 1977